Ziołowy ogródek

IMG_20160508_101120x

Zwinięta na balkonie w kłębek niczym kot, Iza chłonęła pierwsze, nieśmiało grzejące promienie słońca. Leniwie pomyślała, że ta wiosna to fajna sprawa. Nawet zamruczała leciutko. W jej głowie panowała cisza. Naokoło słychać było świergot ptaków. Przyjemne tu i teraz. Wszystko budzi się do życia, uśmiech sam pojawia się na twarzy. Aż chce się tworzyć, działać.

A gdyby tak… rozejrzała się po balkonie. A gdyby tak urządzić mały ogródek ziołowy? Przyjemnie byłoby dodawać do potraw własnoręcznie posadzone zioła.

Iza wstała, przeciągnęła się we wszystkie strony i lekko mrużąc oczy zaczęła poszukiwania. Znalazła kilka koszyczków, ale tego było jej mało. Z lnianej nici kupionej w sklepie z narzędziami zrobiła woreczek. Wszystkie pojemniki napełniła ziemią i posiała w nich różne zioła. Do woreczka trafił tymianek.

IMG_20160423_125223

Od tej pory codziennie odbywało się podlewanie i wyglądanie pierwszych kiełków.

Po dwóch tygodniach jeden kiełek tymianku zrozumiał, o co chodzi i wynurzył się spomiędzy włókien woreczka. Pozostało oczekiwać na kolejne, a potem cieszyć się smakiem i zapachem świeżych ziół.

Podziel się:Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *